Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka. Pokaż wszystkie posty

22:34

032 - połącz się ze śląskim rock-folkiem


Fot. Radosław Kaźmierczak
   Niby maj, niby bliżej wakacji, a pracy coraz więcej. Mimo wszystko warto wyrwać się gdzieś w piątkowe popołudnie. A może by tak spędzić czas przy dźwiękach śląskiego rock-folku? Już 16 maja o godz. 20.00 w Klubie Panorama (Katowice, ul. Śląska 75) odbędzie się koncert zespołu 032.

15:53

Czy w tym dniu pęknie niebo? - premiera "Skazanego na bluesa"


Źródło: Mat. pras. Teatr Śląski im. Stanisłąwa Wyspiańskiego

  Słucham mojego ulubionego kawałka Dżemu, "Dzień, w którym pękło niebo", biorę łyk kawy i opisuję swoje wrażenia po dzisiejszej konferencji prasowej w Teatrze Śląskim im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach, dotyczącej najnowszej produkcji "Skazanego na bluesa" w reżyserii Arkadiusza Jakubika.

11:11

Sie macie ludzie! - "Skazany na bluesa" powraca w nowym wydaniu


fot. Krzysztof Lisiak/ Teatr Śląski

   Dla wielu ikona, legenda. Człowiek, który porwał tłumy. Ryszard Riedel wokalista grupy Dżem. Odszedł zbyt wcześnie, ale zostawił po sobie nieśmiertelną muzykę. Wczoraj miałam okazje podglądać casting do roli Ryśka w spektaklu „Skazany na bluesa” Teatru Śląskiego im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach. W jednym miejscu, o tej samej porze wszyscy czujący bluesa, wszyscy którym muzyka i scena nie są obojętne.

18:29

Powrót do słowiańskich korzeni, czyli o Sutari w paru słowach.

   
fot. Piotr Spigiel / piotrspigiel.com
        Znów jestem zmuszona się zachwycać. Pewnie posądzicie mnie o niewysmakowany gust, bo jak to ona może pisać tylko o tym co jej się podoba?! Postaram się poprawić, ale wcześniej pragnę napisać wam parę słów o muzyce która całkowicie wkradła się w moje serce.

20:56

Konkurs we włoskim stylu - "Ciao, Ciao Bambina" historia Marino Mariniego


Fot. Dominik Skurzak
   Kto z nas nie zna tych niemalże już legendarnych utworów jak „Nie płacz kiedy odjadę” czy „Marina”? Czy tak samo dobrze znacie postać włoskiego kompozytora oraz wykonawcy tychże piosenek? Marino Marini podbił serca polskiej publiczności wiele lat temu, a jego utwory do dziś są śpiewane przez pokolenia.  Dlatego mamy coś specjalnego dla fanów włoskiej piosenki. Trzy zaproszenia (jednoosobowe) na monodram muzyczny Nicoli Palladiniego  „Ciao, Ciao Bambina”, który odbędzie się 22 listopada o godzinie 18:30 w Teatrze Małym w Tychach.

   To dla wielu niepowtarzalna okazja udania się w podróż w czasie, w towarzystwie włoskich piosenek (m.in. „Volare”, „'O sole mio”, „Tu vuò fà l'americano”) oraz możliwość bliższego poznania historii życia Marino. 

   Żeby wygrać jedno z trzech zaproszeń wystarczy odpowiedzieć na nasze dwa pytania konkursowe:
 1.Jak nazywał się polski statek, na którym Marino płynął do Nowego Jorku w 1949?
 2. Jaki taniec rozpowszechnił Marino w Polsce?

Spośród wszystkich nadesłanych maili rozlosujemy trzy, które zostaną nagrodzone. Odpowiedzi możecie przesyłać do  17 listopada na: anozkultura@gmail.com

Zapraszamy do wzięcia udziału w konkursie, a więcej informacji o monodramie znajdziecie tutaj.

14:48

Był młyn, była Niunia, a treści brak!


Źródło: http://scena.fundacjamlyn.pl
   Mimo, że ma się „wszystko” to życie wielu młodych ludzi wcale nie należy do najłatwiejszych. Nadopiekuńczy rodzice, egzaminy, szkoła, pretensje. Tak to niestety wygląda. Ciągłe poszukiwania swojego miejsca w świecie i ciągłe zadawanie sobie pytań. Z  „Niunią” Teatru Młyn z Warszawy było podobnie, ale tylko w pierwszych taktach piosenki, bo dalej…  

19:03

Wyblakłe kozy na muzycznym podwórku

 ...odkrywamy nowe brzmienia

 

     Siedzę w drewnianym domku. Na łóżku jest pełno poduszek. Przez okno widzę majowe słońce, którego promienie próbują przebić się przez gałęzie. Siedzę z kubkiem po brzegi wypełnionym herbatą i wiem, że nie chce żeby ta chwila się skończyła.

15:07

Wszyscy kochają zwycięzców, więc nikt nie kocha mnie - być jak Sally Bowls


    Zamykam oczy i wyobrażam sobie siebie jako Sally Bowls. Tańczącą i śpiewającą w kabarecie, która sypia co noc z innym mężczyzną. W sumie, wspaniały pomysł na życie, ale raczej nie na długo. Potem pojawiają się wyrzuty sumienia, samotność i w najgorszym wypadku choroba weneryczna. Teraz wy wyobraźcie sobie siebie (piszę do kobiet, do płci przeciwnej przejdę zaraz) jako Velme Kelly, która zabija swojego męża, bo zabawia się z jej siostrą. Trafia do więzienia, ale i tak zostaje wypuszczona! Cudowne, bezprawne lata dwudzieste. 

15:01

Patelnia = Muzyczna komercha

Jak nie dać się zwieść sztuce marketingu i odkryć nieznane


Fot. Weronika Mamot
      Czy również tak jak ja często kupujecie coś nie kierując się zdrowym rozsądkiem, ale niską ceną bądź też reklamą? Ja w ten sposób stałam się (nie)szczęśliwą posiadaczką patelni, która nie była wcale tania, ale była szeroko reklamowanym produktem „wysokiej jakości”. Po kilku tygodniach użytkowania, pokazała mi się od swojej najgorszej strony właśnie tej jakościowej. Tylko czy niską cenę biletu można porównać do patelni o zbyt wygórowanej cenie? To pytanie pozwolę sobie zostawić na koniec.

TOP